Systemy alarmowe w marketach

Obiekty handlowe o większej powierzchni są jeszcze bardziej narażone na aktywność złodziei niż małe sklepy. Mowa tu zwłaszcza o tych rabusiach, którzy dokonują kradzieży podczas zakupów, na przykład chowając drobne przedmioty oraz produkty do kieszeni lub torby. W tłumie ludzi łatwiej im taki manewr wykonać, a ryzyko wpadki nie jest zbyt duże. Są też inne aspekty bezpieczeństwa związane z tymi okresami, w których sklep jest zamknięty. W nocy mogą się pojawić włamywacze, którzy wejdą do środka i splądrują półki. Przed takimi rabusiami można się skutecznie zabezpieczyć za pomocą instalacji alarmowej.

Powinna być ona tak wykonana, aby na samym wstępie ostudzić zapał złodziei. Detektory ruchu, które zidentyfikują podejrzane działania zazwyczaj wystarczą, aby uruchomić alarm i spowodować tym samym, że przestępcy znajdą się na widelcu agencji ochrony lub policji. Syrena alarmu może skłonić do szybkiej ucieczki, a jeśli w markecie zamontowano cichy alarm, na miejsce w ciągu paru minut przyjedzie patrol interwencyjny. Trzeba pamiętać o tym, że koszty montażu systemu alarmowego w obiektach handlowych takich jak markety są znacznie wyższe niż w małych sklepach. Trzeba przygotować bardziej złożoną instalację, która obejmie zasięgiem działania pełen metraż sklepu wraz z pomieszczaniami zaplecza. Jedynie wówczas można mówić o w pełni skutecznym alarmie, którego działanie przyniesie pożądane przez właściciela skutki.

Obecnie rozwiązania tego rodzaju są standardem we wszystkich placówkach handlowych.